Wstęp

Rynek przenośnych rejestratorów powoli sie zapełnia, producenci prezentują coraz to ciekawsze produkty. Przez dwa tygodnie miałem możliwość przetestowania nowości na rynku – rejestratora na pamięci stałe „ZOOM’a H4 Handy Recorder”. Producent już w lipcu tego roku pokazał ten rejestrator i zapowiedział jego wprowadzenie na rynek USA w listopadzie. Do Europy dotarło niewiele sztuk, ale większa partia w normalnej sprzedaży ma się pojawić w styczniu. Może to i lepiej że tak późno, dlaczego..? Czytajcie dalej… ;-)

Opis

H4 swoim wyglądem przypomina paralizator przeznaczony do obrony :) . Jest malutki, lekki, dobrze wyważony i mieści się w dłoni. W dolnej części umieszczone zostały złącza XLR COMBO. Można do nich podłączyć zarówno mikrofon, instrument, gramofon, jak i źródło o poziomie liniowym.

W zasadzie H4 został zaprojektowany z myślą głównie o muzykach, którzy szukają mobilnego, przenośnego rejestratora, dlatego też producent wyposażył go m.in w metronom, możliwość miksowania 4 ścieżek, symulacje brzmienia popularnych mikrofonów. Jednak nie to jest przedmiotem mojego zainteresowania tym urządzeniem, a przydatność jego do rejestracji dźwięku w terenie (dźwieki SFX czy na potrzeby filmu).

Test

Za pomocą H4 nagrałem całą masę dźwięków SFX. Wykorzystywałem zarówno wbudowaną, stereofoniczną parę mikrofonów, jak i zewnętrzne mikrofony (MXL1006BP, RODE NTG2, BEHRINGER C-2, AUDIO TECHNICA PRO61).

Stereofoniczna para C-2 podłączona do H4

Obsługa rejestratora jest banalna. Za pomocą joystika możemy wybrać m.in źródło sygnału: mikrofony wbudowane lub wejścia IN1/IN2, a także wybrać format w którym będziemy rejestrować: nie skompresowany WAVE (16 bit 44100Hz lub 24 bity 44.1/44.8/96kHz) lub MP3 (bitrate od 48 do 320kBps). Nagrywanie uruchamiamy jednym przyciskiem REC. Po jego pierwszym nacisnięciu załącza się monitor sygnału – możemy sprawdzić poziomy na mierniku VU, ponowne naciśnięcie przycisku REC uruchamia nagrywanie.

Podświetlany wyświetlacz LCD ma wymiary 120 pikseli na 64 piksele i jest bardzo dobrze czytelny. Zawiera on informacje takie jak nazwa pliku, dokładny wskaźnik wysterowania, czas nagrania, stan urzadzenia (STOP/PLAY/PAUSE). Niestety producent zapomniał umieścić na nim informacji na temat poziomu naładowania baterii, ilości wolnego miejsca na karcie, parametrów z jakimi dokonywane jest nagrywanie, czyli brak dość istotnych informacji. Być może zostanie to poprawione w najnowszym firmware, jakie jest przygotowywane (obecnie pojawiło się oprogramowanie w wersji 1.10, oraz sterowniki ASIO).

Ciekawą opcja H4 jest to że może pracować jako… zewnętrzna karta dźwiękowa z interfejsem USB. W tym trybie H4 jest całkowicie zasilany z portu USB. Karta obsługuje sterowniki ASIO i pracuje z parametrami 16bit/44100Hz. Niestety nie miałem okazji dokładnie przetestować tej opcji. W każdym bądź razie H4 jako karta dźwiękowa sprawdza się całkiem nieźle i podczas co prawda krókiego testu nie zauwazyłem problemów w spółpracy z takimi programami jak Audacity, Sound Forge, Adobe Audition.

Zoom H4 posiada istotną wadę, o której można było przeczytać na forach niedługo po ukazaniu się tego urządzenia w USA. Wada ta ujawania się podczas pracy z bateriami, przy nagraniach innych niż WAVE 24bity 96kHz. Podczas pracy pojawia sie bardzo cichy „cyfrowy pisk”, zarówno na wejściach IN1/IN2 jak i w dźwięku rejestrowanym przez wbudowane mikrofony. Na forach pojawiała sie informacja że być może jest to zależne od tego jaką kartę SD używamy (Kingston/Scandisc itd.), niestety nie udało mi się tego potwierdzić.

Plik znormalizowany do -1dB, 24bity, 48kHz, wejście IN1, gain 100/H, zasilanie z akumulatorków:

Plik znormalizowany do -1dB, 24bity, 48kHz, wejście IN1, gain 100/H, zasilanie z zasilacza 9V:

Przy rejestracji z kompresją MP3 pisk ten pojawia się w… takt migania diody zapisu na karcie SD :D . W/g mnie jest to jakaś wada konstrukcyjna, być może niewłaściwe oddzielenie masy cyfrowej od analogowej, czy wadliwie zaprojektowana przetwornica napięcia. Inżynierowie z ZOMMa zapytani czy usterka ta będzie poprawiona – odpowiedzieli, że nie jest to dla nich usterką i w najbliższym czasie nie zamierzają się tym zajmować… :) .

Cyfrowy „beep” nie jest obecny podczas nagrywania w trybie WAVE 24 bity 96kHz (ale pamięć jest zżerana momentalnie – zarejestrujemy 58minut na karcie 2GB) i przy każdej innej opcji, ale z podłączonym zewnętrznym zasilaczem. Chciałem jednak zaznaczyć, że dźwięk ten jest bardzo, bardzo cichy i słychać go po zastosowaniu normalizacji szumu. Być może nawet nieco panikuję, ale wolał bym nie mieć takiej atrakcji w urządzeniu za które dałem prawie 1300zł :)

Jak już wyżej wspominałem H4 wyposażono w wejścia XLR COMBO. Można do nich podłączyć instrument muzyczny lub nawet gramofon (wejścia TRS 1/4″ mają impedancję 480kohm), oraz mikrofon (dynamiczny lub pojemnościowy). Oczywiście istnieje możliwość podania napięcia phantom na wejście XLR i mamy tutaj do wyboru wartość 24V lub 48V. Specjalnie mierzyłem to napięcie pod obciążeniem podłączonych 2 mikrofonów i wynik jest bardzo dobry – wartość 45,5V (H4 był zasilany z 2 akumulatorków AA!), w podobnym urządzeniu M-AUDIO MT2496 prawdopodobnie po podłączeniu 2 mikrofonów napięcie to spadło by do wartości około 20V, co raczej uniemożliwia pracę z częścią mikrofonów pojemnosciowych.

Czułość wejść IN1/IN2, tak jak i mikrofonów wbudowanych można regulować wstępnie za pomocą przełącznika trój-pozycyjnego High/Mid/Low (-40/-30/-20dBm), dodatkowo w MENU można jeszcze wzmocnić lub stłumić sygnał o dodatkowe 27dB. Gniazda XLR dobrze współpracują z „lekko ściszonymi” poziomami liniowymi, ustawiamy przełącznik na „L” i możemy do H4 podłączyć np. wyjście liniowe z miksera czy wzmacniacza.

Poziom szumów na wejściu mikrofonwym, dla wzmocnienia „High” (a w MENU ustawiona wartość 100) wynosi około -60dB, dla wzmocnienia „Low” około -90dB, czyli standardowo dla tego typu urządzeń. Przedwzmacniacz mikrofonowy prawdopodobnie zbudowany jest w oparciu o prostą aplikację podwójnego wzmacniacza operacyjnego i tutaj cudów sie nie wymyśli. Gdy posiądę swojego H4, chętnie rozbiorę go i przeanalizuję budowę, być może da się coś „podrasować” i zmniejszyć poziom szumów, a może nawet jest możliwość zastąpienia wbudowanego przedwzmacniacza innym, zobaczymy…

Wbudowane mikrofony, w przeciwieństwie np. od tych dołączanych do MT2496 są mikrofonami kierunkowymi, pracującymi w układzie X-Y. Oferują całkiem niezłą jakość nagrań, szczególnie instrumentów muzycznych, ale te z MT2496 rejestrują lepej muzykę (np. nagrania koncertów – bootolegi czy dźwięki otoczenia). Poniżej zamieszczam porównanie nagrań. Najpierw jest fragment nagrany za pomocą stereofonicznej parki Behringer C-2 (240zł za komplet, SIC!), a następnie za pomocą wbudowanych mikrofonów. Różnica jest dość spora i w jakości przenoszonego pasma i w jego szerokości.

H4 na 2 akumulatorkach AA o napięciu 1,2V i pojemności 2500mAh pracował nieprzerwanie, z załączonym napięciem phantom 48V przez 1,5h, co pozwoliło bez probemowe zapełnienie karty 1GB plikiem 24bity 48kHz. Producent podaje, że z dobrych baterii alkalicznych może pracować do 4h.

Na zakończenie dodam jeszcze że w komplecie znajduje się:

  • Zasilacz 9V
  • Ochronna gąbka
  • Kabelek USB
  • Karta SD 128Mb
  • Uchwyt pozwalający zamontować h4 na statywie foto
  • Oprogramowanie Cubase LE
  • Instrukcja obsługi

Wrażenia

Ogólne wrażenia mam pozytywne, pomimo wspomnianej usterki. Jestem zdecydowany na zakup H4, choć poczekam do przełomu lutego/marca, być może pojawią się nowe egzemplarze, z usuniętą wadą. Jest jeszcze jeden powód dla którego wstrzymuję się z inwestycją. W styczniu na rynku ma się pojawić prawdziwa perełka – FOSTEX FR2LE w cenie 500$ w USA. Jeżeli cena w Europie będzie podobna, bez wahania, w ciemno zakupię Fostexa :)

H4 robi bardzo pozytywne wrażnie, umozliwił mi dyskretne zarejestrowanie wielu dźwięków w miejscach publicznych, dźwięk jest wysokiej jakości.

Przykładowe nagrania

Otoczenie – bazar, stereo

Otoczenie – remont drogi, maszyna, stereo

Otoczenie – dworzec PKP, stereo

Otoczenie – Ulica, stereo

SFX – Schody, stereo

SFX – zamek, stereo

Alternatywa dla H4

Konkurencją dla H4 są takie produkty jak M-AUDIO Microtrack 2496, Edirol R09. Kryterium wyboru przyjąłem sobie takie, że rejestrator musi przede wszystkim umożliwić połączenie z zewnętrznym mikrofonem, te wbudowane mogą służyć tylko jako dodatek i oczywiście musi rejestrować dźwięk z dobrą jakością.

W/g mnie najlepszym produktem z tej trójki jest właśnie H4 z uwagi na profesjonalne wejścia XLR z „pełnym” phantomem 48V (w rzeczywistości 45,5V). Następny w kolejce jest MT2496 ze złączami TRS 1/4″ i namiastką phantomu o wartości 36V (w stanie „jałowym”, po podłączeniu mikrofonów – około 20V), na samym końcu zostaje EDIROL R09 z wejściami TRS 1/8″ – czyli popularane „małe dżeki”. Jakość toru audio i poziom szumów dla MT2496 i H4 jest taki sam. Cena H4 jest z tej trójki najniższa – około 1300zł, MT2496 – około 1600zł, tyle samo za R09.

Jeżeli ktoś potrzebuje rejestratora z wbudowanymi, dobrymi mikrofonami to najlepszym wyborem będzie prawdopodobnie MicroTrack 2496. Jego poważną wadą jest także to że jest zasilany z wbudowanych akumulatorów, których bez zerwania gwarancji nie można wymienić na akumulatory większej pojemności (chyba że za dopłatą u producenta, ale to spory wydatek…). Zaletą MT2496 natomiast może być wejście cyfrowe SPDiF 24/48, do którego można podłączyć np. zewętrzny przedwzmacniacz czy mikser (np. Soundcraft z serii „M”) i wtedy MT2496 służy nam tylko jako nośnik, rejestrator.

Kontaktu osobistego z EDIROLem nie nie miałem, ale na forach zachwalane są jego wbudowane mikrofony, prawdopodobnie to ta sama klasa co w MT2496. R09 zasilany jest z baterii AA i posida wejście mikrofonowe stero TRS 1/8″, wejście cyfrowe i wejście liniowe. Wszystko na złączach „mały dźek”. Poza tym nie widzę w nim nic szczególnego, konkurencyjnego na tle MT2496 czy H4 :P

Zastosowanie H4

Mnie osobiście interesuje tylko H4 w roli rejestrowania dźwięku na potrzeby wideo, oraz do budowania biblioteki dźwięków SFX. W tej roli wypadł znakomicie. Mały, poręczny, świetnie współpracuje z zewnętrznymi mikrofonami. Wbudowane mikrofony stereo pozwalają zabrać go w dowolne miejsce i zarejestrować dźwięk z wysoką jakością.

Za:

  • małe wymiary
  • wysoka jakość dźwięku, dobrze przetwornki
  • złącza XLR COMBO
  • „pełne” napięcie phantom 48V lub 24V
  • rozpoczęcie nagrywania jednym przyciskiem
  • zasilanie z dwóch baterii
  • współpraca z tanimi kartami SD
  • Dobre wbudowane mikrofony o charakterystyce kierunkowej, pracujące w układzie X-Y
  • tryb pracy jako karta dźwiękowa z interfejsem USB na sterownikach ASIO
  • przyzwoite przedwzmacniacze mikrofonowe
  • Dobra współpraca z mikrofonami pojemnościowymi i dynamicznymi

Przeciw:

  • „mała” usterka konstrukcyjna – „cyfrowy pisk”
  • zabyt luźno mocowana gąbka zakładana na wbudowane mikrofony, można ją łatwo zgubić
  • nieco kłopotliwa wymiana baterii

Przydatne linki:

Test Zooma H4

Test portalu Digital Media

Strona producenta

Najnowszy FIRMWARE do H4 jaki udostępnia producent

Podcast Video – prezentacja Zoom’a H4

Pierwsze modyfikacje rejestratora

  • Temu facetowi 10 razy tłumaczyło się ze równoległe połączenie kondensatorów z baterią NIC NIE DA, ale się uparł i je podłączył, jak sie okazało.. nic mu to nie dało :D . Opisał to tutaj:

Mike’s Zoom H4 Mod

  • I coś bardziej konstruktywnego, jak się chyba okazuje – skutecznego. Poziom „cyfrowego beepu” zmiejszył się do poziomu -80dB (przy ustawieniu HIGH dla wejść mikrofonowych XLR, wejścia nie obciążone) – czyli praktycznie poziom szumów! tak więc mamy rozwiązanie problemu. Inzynierowie z ZOOM’a w odpowiedzina to stwierdzili że nei zamierzają poprawiać tej usterki. Dla nich wszystko jest OK.

Modyfikacja polega na zwiększeniu pojemności kondenstatora filtrującego o oznaczeniu „C317″. Zastosowano kondensatory SMD, tantalowe o pojemności łączej około 1800uF i napięciu roboczym ~4V. To wszystko. Pytanie brzmi… czemu z fabryce ZOOMa nie można było zrobić tego zrobić od ręki…?

Ingerencja użytkownika w urządzenie pozbawia go gwarancji, dlatego zaleca się dobre przetestowanie H4 przed modyfikacją i ewentualne wcześniejsze wychwycenie problemów :-)

Rick Bro Zoom H4 Mod

Ostatnia modyfikacja tekstu: 01.02.2007

Kilka przemyśleń i uwag na temat H4, które przyszły z czasem.

  • H4 przyzwoicie działa jako karta dźwiękowa USB, dostarczone sterowniki ASIO pozwalają na pracę z bardzo małą latencją. Poziom szumów na wejściach XLR dla wzmocnienie LOW wynosi -85dB, dal wzmocnienia HIGH -55dB. Odnosząc sie do współczesny, małych mikserów audio (Behringer XENYX802 i podobne), wypada więc gorzej pod tym względem, ale nie ma się co dziwić.
    Jakość przedwzmacniaczy można porównać do tych jakie znajdują się w kartach dźwiękowych typu ALESIS IO2, TAPCO Link.USB, TASCAM US-144 i podobnych.
  • Najlepszym wyjściem jest podłączanie do H4 mikrofonów pojemnościowych z dużym poziomem wyjściowym rzędu 15…20mV, zapewni to niskie szumy przedwzmiacniacza i całkiem niezłe nagrania. Z mikrofonami dynamicznymi wypada to słabo, bo trzeba pracować na największym wzmocnieniu, co i tak nie daje pełnego wysterowania przedwzmacniacza, potem normalizujemy sygnał i powstaje stosunkowo mocno zaszumione nagranie…
    Tak więc należy szukać mikrofonu pojemnościowego z wysokim sygnałem wyjściowym.
  • Rejestrator H4 może stanowić ciekawą propozycję dla osób które potrzebują podłączyć symetrycznie wyjście z miksera (czy innego urządzenia) do kamery SEMI-PRO klasy VX2100/VX2000. H4 posiada wyjście liniowe „przelotowe”. Po naciśnięciu przycisku RECORD pojawia sie w nim sygnał z wejść XLR. Wyjście liniowe łączymy z wejściem audio w kamerze (w kamerach VX zmieniamy czułość wejścia z MIC na LINE). Tak więc można podłączyć długie kable do H4, mikrofon na tyczce, czy inne urządzenia i sygnał z H4 wysłać do kamery. Dodatkowo sygnał można odsłuchiwać oczywiście za pomocą wyjścia słuchawkowego w rejestratorze (i oczywiście w kamerze) – a więc może on pełnić rolę takiego mini miksera audio do kamery. Jego wielkim atutem jest zasilanie bateryjne (pełna mobilność) i możliwość załączenia napięcia PHANTOM 48V.
  • Podobno podczas rejestracji do formatu mp3 pasmo kończy się na 16kHz, nie wiadomo czemu. Możliwe ze to ograniczenie nakładane przez firmware.
  • Niski poziom baterii sygnalizowany jest komunikatem „LOW BATTERY!!!”, po jego ukazaniu mamy około 6 minut na zakończenie nagrania i H4 „pada”.
  • Osobiście używam akumulatorków „MODEN” zakupionych na Allegro (3zł/szt) o pojemności 2600mAh, pozwalają one na nagranie równo 3h materiału w mp3 196kBps.
  • Warto uaktualniać oprogramowanie, stare nie pozwalało na współpracę H4 z kartą 2GB PQI (133x), nowa wersja 1.4 już ma ten błąd poprawiony, błąd „CARD ERROR!” nie wyskakuje w czasie… nagrania… :)
  • Na koniec, plastikowa obudowa H4 sie dość łatwo rysuje i należy uważać na gąbkę – BARDZO ŁATWO JĄ ZGUBIĆ, poza tym ma ona średnią skuteczność, czy tylko nieco mocniejszym podmuchu wiatru w ogóle nie spełnia swojego zadania.
    Producent nie zapomina o użytkownikach i stara sie publikować regularnie nowy firmware z poprawionymi błędami.Ostatnia modyfikacja tekstu: 02.10.2007