Wstęp

Pewnego dnia się zdenerwowałem i sprzedałem H4.

Co kupiłem i dlaczego…?

Rejestrator jest mi potrzebny. Postanowiłem zakupić tym razem coś małego, prostego i firmowego. Potrzebuję rejestratora 24bit który będzie wzorowo rejestrował przede wszystkim sygnał liniowy, dlatego że pracuję aktualnie (kończę) projekt mobilnego, nowoczesnego przedwzmacniacza mikrofonowego, zasilanego z baterii i podającego na wejście XLR napięcie phantom 48V i to za jego pomocą chcę

rejestrować wysokiej jakość dźwięk z pomocą zewnętrznego mikrofonu kierunkowego. Doszedłem do wniosku (w sumie to nad czym było się tu zastanawiać, sytuacja jest znana, ale koniec z tym łudzeniem się…), że chyba żaden rejestrator w cenie poniżej ja wiem… 5000zł nie zaoferuje mi przedwzmacniacza, którego szumy będą na poziomie dobrego mikrofonu pojemnościowego czy elektretowego. Wbudowane przedwzmacniacze zawsze w takich urządzeniach będą proste, zbudowane w oparciu o popularne wzmacniacze operacyjne, które poziomu szumów mniejszych niż -60…-50dB mieć nie będą. To bardzo przeciętnie, dość małym kosztem da się dużo lepiej…

Więc wygląda to tak: zaopatrzam się w dobry, prosty rejestrator sygnału liniowego i swój przedwzmacniacz na który wiem, że mogę liczyć w nagraniach cichych sygnałów pochodzących np. otoczenia. Ale przecież każdy rejestrator ma wbudowane mikrofony i OK, też się przydają.

Zakupiłem okazyjnie TASCAM DR-07

Wyboru sporego nie miałem, przy założeniu budżetu do 800zł. Okazyjnie trafił mi się na Allegro TASCAM DR-07. Przeszukałem Google, YouTube i zdecydowałem się na właśnie ten model.

Ma sporych rozmiarów (większy niż w ZOOM H4) , czytelny wyświetlacz, wejście liniowe stereo, wejście mikrofonowe stereo (z załączonym napięciem BIAS potrzebnym do pracy z mikrofonami elektretowymi – np. „krawatowymi”) , wyjście słuchawkowe/liniowe. Zasilany jest z dwóch baterii AA (oczywiście używam akumulatorków, SANYO ENELOOP), można podłączyć zewnętrzny zasilacz (5V DC, wtyk jest dość nietypowy – średnica zewnętrzna 4mm, wewnętrzna 1,5mm; środkowy bolec to plus zasilania). Z boku umieszczone zostały także przyciski do cyfrowej regulacji głośności słuchawek, a skala poziomu wyjściowego pojawia się na wyświetlaczu. Obok przycisku REC umieszczona została dioda „PEAK”. Z moich obserwacji wynika że zapala się ona na moment przez wystąpieniem przesterowania w chwili wystąpienia przesterowania przetwornika.

DR-07 rejestruje w plikach mp3 (32kBps – 320kBps) oraz nieskompresowanym WAVE 16/24bit z cz-cią próbkowana do 96kHz. Wyboru źródła rejestracji dokonuje się z poziomu menu, tam też ustawiamy wstępnie czułość mikrofonu (LOW/MID/HIGH), możemy włączyć limiter, AGC, filtr HPF. Czułość wejść liniowych jest tylko jedna, ale pozostałe opcje takie same jak dla źródła „MIC”. Niestety nie ma na obudowie fizycznego przełącznika wyboru źródłą nagrywania. Szkoda, natychmiastowy dostęp do niego w niektórych sytuacjach się przydaje.

Tascam DR-07

Tascam DR-07

Tascam DR-07

Tascam obsługuje karty SD-HC, a producent do pudełka dorzuca kartę o pojemności 2GB, po podłączeniu przewodem USB rejestrator wykrywany jest jako czytnik kart SD, a na karcie mamy widoczne trzy katalogi (MUSIC, MANUAL – z instrukcją obsługi rejestratora w pliku PDF i SYSTEM – do aktualizacji systemu DR-07)

Jakość wbudowanych mikrofonów

Już na wstępie mówię, że wbudowane mikrofony (elektretowe) są wypasione.. :) . Pracują w systemie A-B. Są to miniaturowe kapsułki elektretowe (średnica 6mm), prawdopodobnie o charakterystyce dookólnej, umieszczone w obudowie zabezpieczonej siateczką. Obudowa kapsułek nie chroni ich przed wpływem podmuchów wiatru. Wbudowane mikrofony są bardzo kierunkowe i dość dobrze tłumią dźwięki z otoczenia, przynajmniej porównując do mikrofonów z H4. Nagrania DR-07 są szczegółowe, mają szeroką bazę stereo, są dynamiczne.

Nagrywanie mikrofonami wbudowanymi wygląda tak, że przed przystąpieniem do nagrania należy wybrać ich czułość (zazwyczaj będzie to MID) , a następnie po naciśnięciu przycisku REC (miga jego podświetlanie), patrząc na wskaźniki wysterowania regulujemy poziom manualnie potencjometrem z boku w zakresie od 1 do 10. Potencjometr ten jest tylko TŁUMIKIEM. Ponowne naciśnięcie REC uruchamia nagrywanie. Taka regulacja pozwala nam na natychmiastową reakcję na zbyt wysoki lub niski sygnał, w dodatku ma szeroki zakres, płynnie regulowany (a nie tak jak w Zoomie H4 ustawiana przełącznikiem trzy pozycyjnym). Co ciekawe, czytałem różne testy i w nich często takie rozwiązanie było przedstawiane jako archaiczne… No skąd. Każdy profesjonalny rejestrator ma analogowe pokrętło poziomu sygnału, bo tylko takie daje nam możliwość szybkiej reakcji na skok sygnału, a w dodatku jeżeli taki analogowy regulator umieszczony jest przed przetwornikiem A/D (a zazwyczaj jest) to możemy ten przetwornik skutecznie ochronić przed przesterowaniem. Niestety nie wiem gdzie na schemacie blokowym DR-07 jest umieszczony ten potencjometr – tłumik (prawdopodobnie jednak między jest przedwzmacniaczem mikrofonowym/wejściem liniowym a przetwornikiem A/C), ale lepsze to niż poziom sygnału który ustawiamy cyfrowo, przed nagraniem, w wielo pozycyjnym menu, za pomocą kiepsko działającego joysticka nawigacyjnego (tak, tak… piję tu do zooma H4). Cyfrowa regulacja poziomu nagrywanego sygnału nie zabezpieczy przetwornika A/C przez przesterowaniem, tak samo jak cyfrowe (programowe) limitery wbudowane w rejestratory.

Tascam DR-07

Analogowy, regulowany potencjometr – tłumik uważam za jedne z największych atutów DR-07 (czy w ogóle każdego rejestratora który go będzie miał). Podobne rejestratory z tego przedziału cenowego nie posiadają tego typu regulacji.

Wracając do jakości wbudowanych mikrofonów. Osłuchałem się dość dobrze ZOOMa H4 i generalnie byłem zadowolony z wbudowanych w niego mikrofonów (pracują w systemie X-Y) , ale po pierwszych nagraniach Tascamem stwierdziłem że chyba z mikrofonami H4 coś jest nie tak… (już nie mówiąc że po ustawieniu czułości na LOW w H4 z rejestrowanym dźwiękiem jest coś nie tak, jest stłumiony, jakby ktoś zakleił szczelnie taśmą mikrofon i rejestrowany dźwięk np. z koncertów jest bardzo nie naturalny). Poniżej zamieszczam kilka nagrań zrobionych ot tak przy okazji za pomocą DR 07, w przyszłości jak się nazbiera tego więcej, będę je umieszczał sukcesywnie. Postaram się także odnaleźć analogiczne nagrania pochodzące z H4 i będzie można porównać).

W zestawie z rejestratorem jest gąbczasta osłona przeciwwietrzna. Jest ona całkiem skuteczna i wiele daje nawet przy średnim wiaterku, ale nauczony doświadczeniem z posiadania ZOOMa H4 – schowałem ją do pudełka (znowu ją zgubię…), a założyłem na rejestrator gąbkę zakładaną na typowy mikrofon dynamiczny. Pasuje i sprawdza się znakomicie.

Tascam DR-07

Rejestrator niestety bardzo dobrze zbiera wszelakie dźwięki mechaniczne z obudowy. W zasadzie to trzymając go w ręku, ustawiony na większej czułości (ale na średniej też…) nie da się zarejestrować nic bez towarzyszącego dźwięku – stuku. Słyszalne jest każde muskanie, dotknięcie obudowy, a tym bardziej naciśnięcie jakiegokolwiek przycisku. Tutaj bardziej pomysłowy był ZOOM, wiele osób zastanawiało się, dlaczego w H4 przycisk REC jest jakiś taki „stłumiony”, bez kliku, chyba zepsuty… Ano, nie. Producent dobrał specjalnie taki przełącznik, żeby zminimalizować stuk mechaniczny nagrywany przy włączeniu/wyłączeniu nagrywania… Rejestrator jest mały, lekki, więc niestety nie ma się tutaj czego więcej spodziewać, po prostu może trzeba nauczyć się używać mini statywu mikrofonowego, albo trzymać rejestrator w grubej rękawicy :]

Kot je jedzenie dla psa…

Ostrzymy nóż na kamieniu

Pilnikujemy

Grzebanie w śrubkach

Wiercimy w aluminium

(pliki nagrane „na szybko”, w ciągu miesiąca powinny pojawić się kolejne)

Wejście liniowe

Tutaj nie ma za bardzo się nad czym rozwodzić. Wejście akceptuje sygnały o poziomi konsumenckim, czyli -10dbV, ma niskie szumy. W zasadzie patrząc na cenę, to DR-07 jest bardzo dobrym rejestratorem sygnału liniowego, sprawdzi się podłączany do wyjść liniowych (np. TAPE OUT „cinch”, które obecne są w większości mikserów)  mikserów, przedwzmacniaczy, wzmacniaczy multimedialnych obecnych np. na salach, na koncertach, salach prób itp. itd.

Na koniec

W cenie do 800zł do wyboru mamy TASCAM DR-07/DR-08, ZOOM H1/H2, Yamaha PocketRack C24, Roland R05, czy nawet Korg Sound On Sound. Wszystkie są podobne do siebie, różnią się szczegółami w obsłudze, wyposażeniu.

Po krótkim rozpoznaniu myślę, że najpoważniejszym konkurentem DR-07 jest/będzie nieźle wyposażony ZOOM H1. Niestety chyba jeszcze nie jest dostępny u nas w sprzedaży, ale zapowiadana cena ~400-500zł i zapowiedź bogatego wyposażenia prawdopodobnie zdystansuje konkurencję w segmencie małych rejestratorów audio.

 Tascam DR-07

Za:

- BARDZO dobra jakość dźwięku rejestrowana za pomocą wbudowanych mikrofonów,

- BARDZO dobra jakość dźwięku rejestrowana za pomocą wejścia liniowego,

- Mikrofony o mocnej kierunkowości,

- Manualna (analogowa, potencjometrem obrotowym) regulacja poziomu sygnału wejścia liniowego; mikrofonowego/wbudowanego mikrofonu,

- Czytelny wyświetlacz pokazujący aktualny czas nagrania i pozostały do zapełnienia karty SD,

- Czytelne MENU oraz bardzo prosta, szybka nawigacja klawiszami/kółkiem,

- Długi czas pracy na bateriach/akumulatorach,

- Generalnie banalna obsługa rejestratora i prosto skonstruowane MENU,

- Cena.

Przeciw:

- Czułość mikrofonów na dźwięki pochodzące z obudowy trzymanej w ręku,

- Nie posiada opisów (skali)  wskaźnika wysterowania (tutaj dobrym przykładem jest np ROLAND R-05),

-

- Brak dołączonego do zestawu zasilacza 5V DC, a zastosowane gniazdo jest nietypowe i stąd też trudności w dobraniu takiego zasilacza spoza oferty producenta.

Przydatne linki:

http://www.tascam.com/products/dr-07.html

http://thecreaturephonicworkshop.wordpress.com/2009/02/19/tascam-dr-07-field-recorder-review/

http://www.amazon.com/Tascam-DR07-Portable-Digital-Recorder/product-reviews/B001QJOI8E