Długo zapowiadany artykuł o modyfikacji rejestratora audio ZOOM H4 powstał… :]

Jak już wiadomo, to wspaniałe urządzenie ma jedną malutką przypadłość, w trybie nagrywania innym niż 24bity/96kHz i mp3 320kBps w nagrywanym dźwięku pojawia się „cyfrowy pisk”. Jest on bardzo cichy, wybija się tylko trochę ponad poziom szumów, ale jednak… jest. W normalnym użytkowaniu urządzenia on nie przeszkadza!
Japońskim inżynierom z ZOOMa wielokrotnie zgłaszano tą przypadłość, w ich odpowiedzi można było przeczytać, że tak ma być i nie zamierzają z tym walczyć. Z tego co wiem, rejestratory H4 nadal produkowane są bez odpowiedniej modyfikacji, co budzi nasze zdzwienie, bo rozwiązanie jest… banalne.

„Cyfrowy pisk” powstaje w przetwornicy DC-DC, która zasila całe urządzenie, produkuje napięcie phantom 48V i inne potrzebne do prawidłowego funkcjonowania urządzenia. Niestety nie są nam znane jej schematy (chętnie bym się dowiedział jak ze zmieniającego sie napięcia zasilania maks. 3V produkują stałe 45V phantomu….), ale z problemem uporaliśmy się i bez niego.

Jak pisałem rozwiązanie jest banalne, polega na powiększeniu pojemności kondensatora o oznaczeniu C317 (tantal SMD o pojemności 220uF/6V). Za co odpowiedzialny jest ten kondensator nie wiem dokładnie, próbowałem prześledzić ścieżki na płytce (nie jest to takie łatwe…) i wynika że on prawdopodobnie po prostu filtruje napięcie zasilania m.in analogowej części audio rejestratora. A więc dolutowałem do niego końcówki dodatkowych kondensatorów elektrolitycznych o łącznej pojemności 4400uF, to już sumarycznie sporo… Owe kondensatory to elementy o niskim współczynniku ESR, używa się ich m.in do filtrowania napięcia na płytach głównych komputerów PC. Mają one małe wymiary (ważne, bo w środku jest ciasno!), ich maksymalne napięcie zasilania to zazwyczaj 6V i mają stosunkowo duże pojemności. Można je zakupić na Allegro lub w lepszym sklepie elektronicznym.

Kondensatory połączyłem równolegle i za pomocą krótkich, cienkich kabelków połączyłem z końcówkami kondensatora SMD o oznaczeniu C317 (fot. 1 i fot. 2). Same kondensatory umieściłem pod płytką, za złączami COMBO XLR, jest tam trochę wolnego miejsca (fot. 3 i fot. 4). Kondensatorki obwinąłem taśmą izolacyjną (bawełniana), aby skasować wolną przestrzeń i żeby się nie przemieszczały.

To wszystko… Dlaczego nie mogą zrobić tego Japończycy? :)

Schemat modyfikacji

fot. 1. Przewody dolutowujemy do końcówek kondensatora C317

fot. 2.

fot. 3.

fot. 4.

Nowe oprogramowanie 2.0 (2.1)

Po prawie roku czasu od ukazania się pierwszych egzemplarzy H4, producent w końcu udostępnił najnowsze oprogramowanie do urządzenia. Jak się okazuje zostały wysłuchane wszystkie życzenia użytkowników tego urządzenia i wersja 2.0 (2.1) oferuje w stosunku do 1.4 następujące dodatki:

  • zmieniono niektóre nazwy programów i wygląd wyświetlanej czcionki,
  • dodano obsługę kart SDHC (karty SD o zwieszonej pojemności, do 8GB), H4 obsługuje karty do 4GB,
  • dodano wskaźnik poziomu naładowania baterii (akumulatorków),
  • dodano licznik pozostałego czasu nagrywania (do wyczerpania się miejsca na karcie),
  • wybór typu baterii (alkaliczna/HI-NH),
  • opcja nagrywania sygnału w trybie MONO (zmiksowane wejścia/mikrofony 1 i 2 do sygnału stereo),
  • dodano filtr LOW-CUT o zmiennej częstotliwości odcięcia (zaczyna sie od 75Hz w górę),
  • wewnętrzny konwerter plików WAVE do formatu mp3,
  • funkcja AUTO RECORDING,
  • funkcja podziału pliku audio we wskazanym miejscu,
  • funkcja normalizacji pliku (do poziomu 0dB),
  • w trybie pracy jako karta dźwiękowa dodano możliwość odcięcia sygnału z wejścia MIC/IN1/2 (wyłączenie trybu MONITOR).

Poprawki oprogramowania 1.0, 1.1, 1.2, 1.3, 1.4 dotyczyły głównie poprawy współpracy z kartami SD i współpracy z komputerem. Dopiero wersja 2.0 wprowadziła istotne zmiany do urządzenia.