Starsze mikrofony pojemnościowe, w tym często shotguny używane na planach filmowych czy stacjach telewizyjnych były zasilane tzw. napięciem typu „T” („Tonader powering”) lub oznaczanym też jako „AB”. Wartość tego napięcia nie jest dokładnie sprecyzowana, ale jest ona znacznie niższe niż popularne dziś 48V i zazwyczaj spotykało się wartość 12V napięcia stałego. Standard ten używany był dość szeroko w Europie i opisuje niemiecka norma DIN 45595.

Główną różnicą w stosunku do rozpowszechnionego dziś phantom’a jest to, że napięcie to jest podawane niesymetrycznie (względem masy) przewodami sygnałowymi „+” i „-” do gniazda mikrofonu, a następnie za pomocą kondensatorów odseparowywane od wewnętrznego wzmacniacza wyjściowego.

tonader_powering

W przypadku podłączenia mikrofonu do wejścia z obecnym napięciem „T12″ może nastąpić np. namagnesowanie rdzenia transformatora wyjściowego mikrofonu (np. SHURE SM58) lub nawet uszkodzenia cewki mikrofonu dynamicznego bez transformatorowego.  Co więcej ten system zasilania nie ma sprecyzowanej polaryzacji, nie jest do końca jasne który producent na który styk podaje dodatni biegun zasilania i na który biegun ujemny  stąd też niektóre urządzenia NAGRY były wyposażone w przełączniki „T12 positive” i ‚T12 negative”. Najczęściej jednak spotyka się zasianie dodatnie na dodatnim styku sygnałowym. Mikrofony przeznaczone do zasilania układem „T12″ nie mogą być zasilane bezpośrednio phantomem 48V (i odwrotnie), połączenia te nie są ze sobą kompatybilne.

W obecnie produkowanych urządzeniach PRO-AUDIO raczej nie spotyka się tej opcji zasilania, poza droższymi mikserami przeznaczonymi do użytku na planie filmowym (jest to zazwyczaj przełącznik wyboru trybu zasilania P48/T12). Aktualnie też nie produkuje się mikrofonów zasilanych tym systemem, choć np. Sennheiser oferuje swój klasyk MKH-416 w dwóch wersjach P48 i T12 (MKH-416T).

W przypadku potrzeby podłączenia takiego mikrofonu do współczesnego wejścia mikrofonowego, należy wykonać prosty układ konwertera napięcia „phantom” na napięcie „T”. Układ jest banalnie prosty, mozna go spokojnie zmontować „na pająka” i umieścić w niewielkiej obudowie, najlepiej metalowej (ważne jest aby układ był ekranowany). Ja wykorzystałem obudowę po nieużywanym transformatorku Tonsil Te3-377.

Dla uzyskania dobrych wartości tłumienia CMRR rezystory R1 i R2, oraz R3 i R4 należy ze sobą sparować (za pomocą miernika dobrać jak najbliższe sobie wartości). Użyte kondensatory separujące to dobre elektrolity, na napięcie 63V. 12V dioda zenera powinna mieć moc 0,5W lub więcej.

Konwerter z powodzeniem używałem z mikrofonem Sennheiser MKH415T podłączając go do wejścia mikrofonowego w mikserze Soundcraft Compact 4.

 

Schemat konwertera

Układ zamontowany jest w metalowej obudowie pozyskanej z transformatra mikrofonowego Te3-377 Tonsil:

Widok adaptera

Układ adaptera

I na szybko zmontowany adapter, który używałem z mikrofonem Sennheiser MKH-415:

Prototyp z lata zeszegło roku

Monter, styczeń 2013